XERO
Kuweta z wywoływaczem w czerwonym świetle ciemni

Fotograf analogowy · Warszawa

Zdjęcia, które się wywołuje ze wzruszeń.

Ślub, portret i reportaż na kliszy, wywołane ręcznie w ciemni. Nie tysiąc podobnych ujęć z dysku. Jeden, wybrany kadr.

Sprawdź wolny termin

Ślub od 2 800 zł

przewiń - zdjęcie się wywołuje
  • klisza 35 mm
  • ręczna odbitka
  • ciemnia w Rembertowie
  • ślub
  • portret
  • reportaż
  • bez filtrów
  • ziarno zamiast pikseli

Wywołanie

Tak powstaje jedno zdjęcie.

Naświetlam światłem chwili, wywołuję ręcznie w kuwecie i czekam, aż obraz wróci z ciemności. Żadnego seryjnego pstrykania - każdy kadr przechodzi przez moje dłonie, zanim trafi do Twoich.

Pracownia: powiększalnik i odbitki suszące się na sznurku

„Cyfra pozwala poprawić. Klisza każe uważać.”

Rzemiosło

Nie robię zdjęć. Wywołuję je.

Fotografuję na kliszy, bo klisza wymusza decyzję. Zamiast tysiąca podobnych ujęć zostaje kilkadziesiąt świadomych kadrów, naświetlonych raz, a dobrze. Potem jest ciemnia: wywoływacz, przerywacz, utrwalacz i cierpliwość, której nie da się przyspieszyć.

36
klatek na rolce. Tyle masz decyzji.
0
filtrów. Ziarno to nie wada, to podpis.
24 h
najdłużej czekasz na moją odpowiedź.

Pracownia

Ciemnia w Rembertowie.

Powiększalnik, kuwety, czerwone światło. Miejsce, w którym negatyw zamienia się w odbitkę - taką, którą bierze się do ręki, a nie przewija kciukiem na ekranie.

Co fotografuję

Trzy rodzaje światła.

Ślub, portret i reportaż robię tym samym aparatem, ale w innym tempie. Każdy z tych dni prosi o coś innego.

Odbitka z krzesłami po ceremonii ślubnej, na podłodze konfetti

Ślub

Dzień, który dzieje się raz

Od przygotowań po pierwszy taniec albo sama ceremonia - na kliszy, bez serii z aparatu. Fotografuję tak, żeby za trzydzieści lat dało się to wziąć do ręki.

od 2 800 złZapytaj o ślub
Portret z profilu w półmroku, odbitka na sznurkuPortret

Twarz bez filtra

Sesja bez pośpiechu i bez wygładzania skóry. W ciemnym studiu albo w Twoim świetle - tam, gdzie jesteś sobą.

wycena indywidualnaZapytaj o portret
Odbitka z pomostem we mgle, zawieszona w ciemniReportaż

Historia, której nikt nie pozował

Wchodzę cicho i zostaję do końca. Rodzina, warsztat, koncert, zwykły dzień, który za rok przestanie być zwykły.

wycena indywidualnaZapytaj o reportaż

Portfolio

Trzy odbitki, trzy historie.

  • PortretTwarz w świetle, nie w filtrze.
  • ReportażHistoria, której nikt nie pozował.
  • ŚlubPo przysiędze zostają krzesła i konfetti.

Jak pracujemy

Od telefonu do odbitki w dłoni.

Analog nie znosi pośpiechu, ale znosi plan. Tak wygląda droga od pierwszej wiadomości do chwili, w której trzymasz papier w dłoni.

  1. 01

    Pierwszy kontakt

    Dzwonisz albo piszesz: kto, kiedy, gdzie. Odpisuję z wolnymi terminami i widełkami ceny. Bez formularza na trzy strony.

  2. 02

    Rozmowa

    Kawa w Rembertowie albo telefon, jak wolisz. Pytam, czego boisz się przed obiektywem i co ma z tego dnia zostać. Jeśli chcesz, pokażę ciemnię.

  3. 03

    Sesja na kliszy

    Rolka ma trzydzieści sześć klatek, więc żadna nie idzie na próbę. Pracuję wolno, w świetle zastanym. Więcej rozmowy niż komend.

  4. 04

    Ciemnia

    Negatywy wywołuję sam, u siebie, przy czerwonym świetle. Tu decyduje się kontrast, głębia czerni i to, ile z tamtego dnia zostaje na papierze.

  5. 05

    Odbiór

    Dostajesz pudełko z ręcznymi odbitkami i skany w wysokiej rozdzielczości. Odbierasz osobiście w Rembertowie albo wysyłam kurierem.

Ciemnia

Zajrzyj mi przez ramię.

  1. Pusta kuweta z wywoływaczem w czerwonym świetle ciemni
    Czysty papier. Wszystko jeszcze przed nami.
  2. Odbitka pary młodej wywołująca się w kuwecie
    Obraz podnosi się z papieru sam, zawsze trochę inny, niż go zapamiętałem.
  3. Odbitki suszące się na sznurku w ciemni
    Odbitki schną godzinami. Tego etapu nie da się przyspieszyć.
  4. Odbitki portretu i pejzażu na sznurku
    Portret, pejzaż, cisza. Każda odbitka naświetlana pojedynczo.
  5. Pracownia z powiększalnikiem i odbitkami na ścianie
    Powiększalnik, kuwety, czerwone światło. Rembertów.
  6. Stykówka z kadrem zakreślonym czerwonym flamastrem
    Stykówka. Czerwona pętla to moment, w którym wybieram ten jeden kadr.

Pakiety ślubne

Wybierz, ile dnia zostaje.

Ceny orientacyjne. Każdy dzień wyceniam po rozmowie, a portret i reportaż osobno.

  • Krótka forma

    Klatka

    od2 800 zł

    • do 4 godzin na miejscu, np. ceremonia i życzenia
    • 2 rolki, ok. 70 klatek
    • skany w 3 tygodnie
    • 20 ręcznych odbitek 13×18
  • Najczęściej wybierany

    Rolka

    od4 900 zł

    • cały dzień, od przygotowań po wieczór
    • 5 rolek, ok. 180 klatek
    • skany w 3 tygodnie
    • 50 odbitek i ręczna odbitka 30×40
  • Pełna opowieść

    Album

    od7 500 zł

    • dzień ślubu i sesja plenerowa
    • bez limitu rolek
    • szyty album z odbitkami
    • pudełko z negatywami na własność

Pytania

Zanim zapytasz.

Nie ma tu Twojego pytania? Zadzwoń, odpowiem od ręki.

+48 515 428 808

Bo klisza wymusza uwagę. Nie ma podglądu na ekranie ani stu klatek na minutę, jest patrzenie i jedno naciśnięcie spustu. Kolor, ziarno i sposób, w jaki materiał radzi sobie ze światłem, powstają w emulsji, nie w filtrze. Takie zdjęcia starzeją się inaczej: za dziesięć lat wyglądają jak zdjęcia, a nie jak moda z jednego sezonu.

Dłużej niż na cyfrze i to jest wliczone w cenę. Materiał musi się wywołać, wyschnąć i zostać zeskanowany, a odbitki naświetlam pojedynczo. Skany dostajesz w około 3 tygodnie, komplet ręcznych odbitek do 8 tygodni. Potrzebujesz kilku kadrów wcześniej? Powiedz od razu, zrobię je w pierwszej kolejności.

Mniej niż z cyfry i to jest celowe. Z sesji portretowej zwykle 25-40 kadrów, z całego dnia ślubnego 120-160 - tyle zostaje z pięciu rolek, gdy odrzucę klatki nieudane. Dostajesz to, co przeszło przez ciemnię, a nie wszystko, co naświetliłem.

Tak. Każdy wybrany negatyw skanuję w wysokiej rozdzielczości, więc masz komplet plików do druku i do sieci. Negatywy archiwizuję u siebie, a w pakiecie Album dostajesz je na własność.

Uczciwie: analog nie daje podglądu na miejscu, więc bezpieczeństwo buduje się procedurą. Naświetlone rolki wożę przy sobie, nigdy w bagażu, a wywołuję je partiami, żeby jeden błąd nie dotknął całego dnia. Na ślub biorę zapasowy korpus i zapas materiału. Jeśli chcesz cyfrowy dublet kluczowych momentów, ustalamy to przed sesją.

Tak. Rembertów to baza i ciemnia, ale jeżdżę po Mazowszu i dalej. Do około 50 km dojazd jest w cenie, powyżej doliczam koszt drogi, a przy ślubach dalej niż 150 km także nocleg. Wszystko widzisz w wycenie przed podpisaniem umowy, bez dopłat po fakcie.

Termin blokuje umowa i zaliczka, dopiero wtedy dzień jest Twój i znika z kalendarza. Zaliczka to zwykle 30% ustalonej kwoty, reszta po sesji. W sezonie soboty schodzą z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, więc lepiej napisać wcześniej.

Spotkajmy się

Wybierzmy ten jeden kadr.

Opowiedz mi o dniu, który chcesz zatrzymać. Odpiszę w ciągu doby z pomysłem i wstępną wyceną, bez zobowiązań i bez sprzedażowej gadki.

Trzy pola, nie trzy strony.

Co fotografujemy?

Otworzy się Twoja poczta z gotową treścią. Niczego nie wysyłam za Ciebie.